Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:date:
 
About Me Member Mad Scientist Simchazji18/Male/Poland Recent Activity Deviant for 1 Year
Needs Premium Membership
Statistics 24 Deviations
30 Comments
916 Pageviews

Journal

No journal entries yet.

Devious Info

  • Current Residence: wherever I can imagine
  • Interests: i don't know i do everything i like
  • Favourite movie: lots lots lots and many more
  • Favourite genre of music: i love music not a genre
  • Favourite poet or writer: look @ movies
  • Favourite style of art: shaolin style
  • Operating System: i have a mind not an Operating System
  • MP3 player of choice: Creative MuVo V - series
  • Shell of choice: not a shell shiny golden armor P;
  • Skin of choice: it was not my choice i'd rather be black
  • Favourite game: russian ropulette with life
  • Favourite gaming platform: the great outdoors
  • Favourite cartoon character: NinjaNinja from Afro Samurai
  • Personal Quote: Powaga zabija powoli
  • Tools of the Trade: hummers, screwdrivers and a spoon

deviantART Community Board

[x]

Comments


Hidden by Owner
:iconmostbeautifuloflies:
awesome gallery (:

--
the only reason people get lost in thought is because it is unfamiliar territory

if you're not part of the solution, you're part of the precipitate

be yourself: everyone else is already taken (:
Hidden by Owner
Hidden by Owner
:iconnagi-lunch23:
Pijani, zakazani poeci. Obłąkani pasją. pierwsze skojarzenie: Jim Morrison. wstaw to normalnie, jest naprawde dobre :)
Hidden by Owner
:iconsimchazji:
Pijany poeta ma za złe, że klaszczą,
Że patrzą na niego ciekawie,
Że każdy mu nietakt łaskawie wybaczą -
Poeta wszak wariat jest prawie.

Nie chodzi po ziemi, współżyje z duchami,
Ich mowę na wylot zna przecież,
I cóż, że ogląda się wciąż za trunkami -
Alkohol nie szkodzi poecie.

Kochają go bardzo, drwiąc z rąk jego drżenia
Ta drwina współczucia ma nazwę,
Ugoszczą, przytulą, ukoją cierpienia -
A on im to wszystko ma za złe.

Do łez się zamartwią, że znowu nic nie jadł,
Że pali za dużo i nie ś;pi,
Że w oczach mu tańczy szaleńcza zawieja,
A oni pragnęliby pieśni.

Zakocha się szczerze trzy razy na tydzień
I wstyd mu, że tak zakłamany,
Czasami w połowie wieczoru gdzieś wyjdzie,
Lecz częściej się zdrzemnie pijany.

A oni się wtedy po cichu rozzłoszczą,
Że nie dba, gdy w krąg niego siedzą,
Lecz czegoś mu jednak naprawdę zazdroszczą,
Lecz czego zazdroszczą - nie wiedzą.

Site Map